- Yamaha Tracer 9 GT+, czyli czego brakuje japońskiej doskonałości poza klamką sprzęgła?
- Szosowo-turystyczny model napędzany jest jednostką CP3
- Pietrek testuje, czyli jak jeździ nowy Tracer 9 GT+?
W turystycznej rodzinie Yamahy prym przez wiele lat wiodła kultowa FJR 1300 – motocykl tak dobry, tak doskonały i tak udany, że nie tylko służył całym rzeszom motocyklistów do podróżowania po całym świecie, ale za sprawą lekkości prowadzenia i bardzo mocnego silnika trafił również do szeregów policji w całej Europie. W 2022 roku pożegnaliśmy ten model z rynku europejskiego, a Japończycy natychmiast zapowiedzieli, że w jego miejsce pojawi się nowość. Czy Tracer 9 GT+ może być nazywany jego następcą?
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku wydawało się, że rozwój serii FJ jest niemalże przesądzony, a następca pojawi się zaraz po wycofaniu poprzednika ze sprzedaży. Tak się jednak nie stało, a Yamaha nie dała niczego w zamian. Z jednej strony kultowej FJ nie mogła zastąpić słaba i mało komfortowa XJ 900 Diversion, ani tym bardziej droższa i kompletnie abstrakcyjna GTS 1000. Na wypełnienie tej luki musieliśmy czekać aż trzy lata, bo jesienią 2000 roku zaprezentowano nowy model – FJR 1300, który został specjalnie przygotowany dla klientów na Starym Kontynencie. Chociaż nawiązań do serii FJ było wiele, to motocykl zaprojektowano kompletnie od podstaw. Dzięki temu inżynierowie nie musieli iść na żadne kompromisy i mieli jedno proste zadanie – stworzyć maszynę komfortową, mocną i funkcjonalną, która będzie międzynarodowym pociskiem o niebywałym poziomie komfortu jazdy. Miał być bardzo turystyczny, natomiast pod względem osiągów miał być bardzo blisko modeli sportowych.
Przez dokładnie 22 lata mieliśmy tę przyjemność gościć FJR 1300 na naszym rodzimym rynku i cieszyć się ze wszystkich dobrodziejstw tego nieprawdopodobnie dopracowanego motocykla, który również dziś przez wielu uważany jest za jeden z najlepszych motocykli w segmencie jednośladów szosowo-turystycznych. Nieubłaganie zmieniające się normy spalin sprawiły, że kolejny model musieliśmy pożegnać z salonów sprzedaży. Padło na Yamahę FJR 1300 i trzeba przyznać, że przed japońską firmą stanęło widmo bardzo trudnego zadania. Świat kochał ten motocykl, ale z drugiej strony dostosowanie go do ówczesnych restrykcji byłoby bardzo trudne i przede wszystkim kosztowne. Zmieniające się trendy sprawiają, że producenci coraz częściej zaczynają przeprowadzać rewolucje przez duże R. Coś się kończy, a coś zaczyna, a w przypadku Yamahy było to pojawienie się Tracera 9 GT+, który przez wielu nazywany jest następcą kultowej FJR 1300. Czy faktycznie zasłużył na to miano?
Najważniejsze informacje:
- Całkowicie nowy zestaw świateł Matrix LED
- Nowa era zmiany biegów dzięki Y-AMT
- Radar wyposażony w adaptacyjny tempomat i wykrywanie w obrębie martwego pola
- 7-calowy wyświetlacz TFT z w pełni zintegrowaną nawigacją Garmin
- Regulowane półaktywne zawieszenie elektroniczne
- Inteligentny układ hamulcowy z funkcją Vehicle Hold Control
- Elektrycznie regulowana przednia szyba
- Technologia Smart Key z centralnym zamkiem
- Łańcuch o niskich wymaganiach konserwacyjnych
- Konfigurowalne tryby jazdy
- System monitorowania ciśnienia w oponach
- 10 ustawień podgrzewanych manetek
Tak jeździ Yamaha Tracer 9GT+ 2025:
Yamaha Tracer 9 GT+ – horrendalny skok w przyszłość
Yamaha postanowiła stworzyć motocykl horrendalnie przyszłościowy, wyposażony we wszystkie niezbędne systemy, które nie tylko od kilku lat goszczą w motocyklach, ale także dopiero zaczynają się w nich pojawiać. No bo jak inaczej możemy nazwać dwa radary, półaktywne zawieszenie, matrycowe światła, a do tego wisienkę na torcie w postaci automatycznej skrzyni biegów?

Rozmawiamy o pełnoprawnym motocyklu szosowo-turystycznym, który ma nie tylko gwarantować nam przyjemne wrażenia z jazdy, wygodną pozycję, ale przede wszystkim maksymalnie dbać o nasze bezpieczeństwo niemalże na każdym kroku. Przyglądając się tej pogoni za bezpieczeństwem, można jednak dojść do wniosku, że producenci niejako zaczynają „kastrować” te motocykle i sprawiać, że brakuje w nich tego wigoru z końca lat dziewięćdziesiątych, kiedy żaden z inżynierów nie musiał dostosowywać się do jakichkolwiek restrykcji. Inżynierowie Yamahy postanowili jednak zawrzeć pewien kompromis i sprawić, że Tracer 9 GT+ będzie tak samo szosowy i tak samo turystyczny.
Dobrze znane serce z cyfrą 3. Trzycylindrowiec to gwarancja dobrej zabawy
Szukanie przysłowiowej dziury w całym nie ma sensu, a Yamaha w czeluściach swoich magazynów ma niemal wszystkie podzespoły dopracowane do perfekcji. Stworzenie więc nowego motocykla nie jest aż tak trudnym zadaniem, bo chociaż powstał on od zera, to przesiąknięty jest rozwiązaniami, które ulepszane i doskonalone były na przestrzeni lat. W ramie znalazł się dobrze znany i niezwykle lubiany silnik CP3 – to trzycylindrowa rzędówka o mocy 119 koni. Jest wyjątkowo żywy i dynamiczny, ale przy tym bardzo przyjemny w codziennym, a także turystycznym użytkowaniu. Spora część jednak może twierdzić, że w dobie dzisiejszych motocykli ta pojemność jest znacznie za mała, bo zdecydowana większość producentów w swoich flagowych modelach turystycznych lub szosowo-turystycznych posiada motocykle, których pojemność jest czterocyfrowa, a nawet dziś zbliża się do 1400 cm3.

Z drugiej jednak strony 890 cm3 jest wystarczające do szybkiego i dynamicznego podróżowania. Ci, którzy znają tę jednostkę, doskonale wiedzą, że jest to idealny kompan codziennych wojaży i przede wszystkim niezwykły zawadiaka w momencie, gdy tylko tego będziemy chcieli. Do dyspozycji kierowcy są trzy tryby pracy silnika: Sport, Street i Rain, które są zróżnicowane pod względem ustawień kontroli trakcji, uślizgu tylnego koła, unoszenia przedniego koła oraz elektronicznie sterowanego zawieszenia. Z kolei czwarty tryb – Custom – pozwala samodzielnie dostosować poszczególne parametry według upodobań motocyklisty.
Turysta z zacięciem sportowym. Tracer 9 GT+ nie lubi nudy
Już sama jednostka napędowa wskazuje, że Tracer 9 GT+ nie lubi nudy. Zresztą mówimy o segmencie szosowo-turystycznym, który od samego początku charakteryzował się motocyklami, które oferowały naprawdę sporo mocy. Chociaż w tym przypadku wielu stwierdzi, że jest jej nieco za mało – podobnie jak pojemności samego silnika – to trzeba przyznać, że ten motocykl ma w sobie wiele sportu. Zdradza to również pozycja za kierownicą. Oczywiście jest wygodnie – tego nie można odmówić, bo sama szyba, jak i układ położenia kierownicy oraz siedziska mają wpływać na komfort. Z drugiej jednak strony podnóżki są dosyć mocno cofnięte do tyłu, co choć w trasie potrafi zmęczyć, to zdecydowanie wpływa na uczucie panowania nad motocyklem podczas szybkiej jazdy po krętych zakrętach. Sama kanapa jest miękka, obszerna i stworzona tak, że pośladki idealnie wpasowują się w przestrzeń, która ma je doskonale trzymać.

Nie możemy też zapominać o zawieszeniu, na które składa się półaktywna konstrukcja od firmy KYB, która doskonale radzi sobie na szybkich przelotach po asfaltowych, krętych drogach. Powiedziałbym, że jest nawet na tyle sztywna, że brakuje charakterystycznego bujania podczas jazdy załadowanym motocyklem z pasażerem. Z drugiej strony, takie ustawienie sprawia, że czasami brakuje tej miękkości, szczególnie wtedy, gdy zjedziemy na drogę gorszej jakości. Dane oczywiście dostarczane są przez sześciuosiowy moduł IMU, dzięki czemu tłumienie jest błyskawicznie dostosowywane za pomocą elektromagnesu. Tryby pracy zawieszenia ustawiane są za pomocą ekranu TFT.
Ciekawostką jest również zintegrowany układ hamulcowy z radarem, który ma zapewnić stabilność i zwrotność w tych najbardziej niebezpiecznych sytuacjach. Układ hamulcowy został wyposażony w jednostkę hydrauliczną, która automatycznie i bardzo dyskretnie rozkłada siły hamowania na oba koła. Tracer 9 GT+ to pierwszy motocykl na świecie, w którym zastosowano innowacyjny system radarowy, który w razie potrzeby wspomaga również hamowanie i rozdziela siłę hamowania na obie osie, gdy odległość do pojazdu z przodu zbliża się do określonej wartości.

Przemyślany turysta. Tracer 9 GT+ to nowoczesny pocisk międzynarodowy
Yamaha przekonuje, że to najlepszy motocykl turystyczny tego producenta, który zapewnia zdecydowanie wyższy poziom wszechstronności, funkcjonalności i komfortu prowadzenia na drodze. Jest reklamowany jako motocykl, który ma ogromne możliwości wzbogacające motocyklową podróż. Na liście wyposażenia znajduje się chociażby adaptacyjny tempomat, zintegrowany układ hamulcowy, a przed kierowcą wszystkie informacje wyświetlane są na siedmiocalowym wyświetlaczu TFT, który łatwo można połączyć ze smartfonem. Kierowca ma do wyboru trzy różne układy ekranu, które są dopasowane do indywidualnych preferencji i różnych warunków jazdy, a pod samym ekranem znajduje się również wyjście USB-A, które pozwala na ładowanie smartfona. Wyświetlacz TFT obsługiwany jest za pomocą joysticka.
Dodatkowo warto zaznaczyć, że Tracer 9 GT+ zawiera szereg przemyślanych detali, które sprawdzają się podczas jazdy. Wśród nich możemy wymienić kufry boczne, które montowane są na specjalnych wspornikach zbudowanych z amortyzatorami, aby eliminować drgania, a także podgrzewane manetki, które regulowane są aż na 10 poziomach. Na liście wyposażenia znajduje się również elektrycznie regulowana szyba, choć szkoda, że nie ma dedykowanego przycisku do jej obsługi, a za każdym razem trzeba przebijać się przez rozbudowane menu.

Yamaha Tracer 9 GT+ z automatyczną skrzynią biegów
Czas przejść do bardzo istotnego punktu, który z pewnością budzi wiele kontrowersji – mowa o zautomatyzowanej skrzyni biegów Y-AMT. Nie jest to skrzynia automatyczna w tradycyjnym sensie, a zdecydowanie lepsze określenie to „skrzynia zautomatyzowana”. Zmiana biegów odbywa się za pomocą siłowników, a na pokładzie nie znajdziemy klasycznej klamki sprzęgła ani dźwigni nożnej. Kierowca może zmieniać przełożenia za pomocą klawiszy + i -, które znajdują się przy lewej manetce, lub całkowicie powierzyć to komputerowi. Takie rozwiązanie doceni większość motocyklistów, ponieważ nadal istnieje możliwość manualnej redukcji, a zmiany biegów są płynne i wyczuwalne. Należy jednak pamiętać, że za zmianę przełożenia odpowiada komputer, więc czasami może się zdarzyć, że przetrzyma on dany bieg zbyt długo lub zmieni go w najmniej oczekiwanym momencie. Mimo to jest to bardzo wygodne rozwiązanie, które działa zaskakująco dobrze.

Tracer 9 GT+ to dynamiczny, choć leniwy turysta dla osób wymagających. Leniwy z tego powodu, że wyposażony jest w tak wiele najróżniejszych systemów bezpieczeństwa, które kontrolują kierowcę na każdym kroku. Dzięki temu możemy zapomnieć o wielu rzeczach zaczynając od zmiany przełożeń, kończąc na adaptacyjnym tempomacie i układzie radarowym, a także całkowicie nowym zestawie świateł Matrix, które doświetlają wszystkie najważniejsze miejsca na drodze.
Tracer 9 GT+ ma jednak realną szansę zaskoczyć rynek, bo czerpie z FJR 1300 wiele jej największych zalet. Choć nie jest to ta sama kategoria wagowa i mocowa, ale czy w dobie tak wysokich mandatów i surowych taryfikatorów, faktycznie potrzebujemy większej mocy?
Yamaha Tracer 9 GT+ 2025 dane techniczne:
| Silnik | |
| Typ silnika | Chłodzony cieczą; 4-suwowy; 4-zaworowy; 3-cylindrowy; DOHC |
| Pojemność | 890 cm3 |
| Średnica x skok tłoka | 78 x 62,1 mm |
| Stopień sprężania | 11.5:1 |
| Układ smarowania | Mokra miska olejowa |
| Typ sprzęgła | Mokre; wielotarczowe |
| Układ zapłonu | TCI |
| Układ rozrusznika | Elektryczny |
| Skrzynia biegów | Z kołami w stałym zazębieniu; 6-biegowa |
| Napęd końcowy | Łańcuch |
| Układ zasilania | Wtrysk paliwa |
| Moc maksymalna | 87,5 kW (119 KM) przy 10 000 obr./min |
| Maksymalny moment obrotowy | 93,0 Nm (9,5 kg-m) przy 7000 obr./min |
| Spalanie | 5.0 L/100km |
| Emisja | CO2 116 g/km |
| Podwozie | |
| Rama | Diamond |
| Widelec teleskopowy | Widelec teleskopowy |
| Skok przedniego zawieszenia | 130 mm |
| Układ tylnego zawieszenia | Wahacz |
| Skok tylnego zawieszenia | 137 mm |
| Hamulec przedni | Hydrauliczny, dwutarczowy Ø 298 mm |
| Hamulec tylny | Hydrauliczny z pojedynczą tarczą Ø 267 mm |
| Opona przednia | 120/70Z R17 M/C (58W) (bezdętkowa) |
| Opona tylna | 180/55Z R17 M/C (73W) (bezdętkowa) |
| Kąt wyprzedzania główki ramy | 25° 00’ |
| Wyprzedzenie | 108 mm |
| Wymiary | |
| Długość całkowita | 2175 mm |
| Szerokość całkowita | 885 mm |
| Wysokość całkowita | 1430 mm – 1470 mm |
| Wysokość siodełka | 820 mm – 835 mm |
| Rozstaw kół | 1500 mm |
| Minimalny prześwit | 135 mm |
| Masa z obciążeniem (wliczając wypełnione zbiorniki oleju i paliwa) | 223 kg |
| Pojemność zbiornika paliwa | 19 l |
| Pojemność zbiornika oleju | 3,5 l |
Odkryj więcej z Jednoślad.pl
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
![Yamaha Tracer 9 GT+ 2025: Czego brakuje w tym motocyklu poza klamką sprzęgła? [VIDEO]](https://www.jednoslad.pl/wp-content/uploads/2025/07/WebPsddefault-1753110523.jpg)





